czwartek, 9 marca 2017

Bielenda Multi Essence 4w1 Esencja. Płyn micelarny- recenzja :)

Byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego produktu, pomimo iż bardzo ładnie wygląda i jeszcze piękniej pachnie. Przecież płyn micelarny nie może mieć nie wiadomo ile zalet. To się po prostu nie uda. Ale ciekawość zwyciężyła i możliwość zakupienia płynu w promocji. Tak więc spakowałam do koszyka i pobiegłam do domu by go wypróbować 


Rezultaty były wspaniałe, na początku muszę wspomnieć o pięknym zapachu, do tego piękny jasno różowy kolor, konsystencja wiadomo jak płyn :)  
Producent obiecuje :

Oczyszcza  jak mleczko, i co najważniejsze naprawdę ładnie nawilża. Jestem zachwycona bo poza tym iż oszczędzam czas to jeszcze mam piękną nawilżoną cerę. Mam ją suchą, więc sami rozumiecie,że to nie jest takie proste zadanie. Połączenie : mleczka, toniku, maski i kremu jest absolutnie wspaniałe i nie mogę się przyczepić choćby do jednej rzeczy :) Wszystko wspaniale się z sobą mieszka powodując iż nasza cera wygląda pięknie, świeżo, młodo i pozostaje pięknie nawilżona

Wystawiam ocenę na szóstkę z plusem :) 


Bardzo serdecznie zapraszam na mojego Instagrama
www.instagram.com/willbepretty

poniedziałek, 13 lutego 2017

Pianka do mycia twarzy od Eco-Tan (Trawa cytrynowa )

Przez długi czas myłam twarz płynem micelarnym, do momentu w którym przejrzałam uważnie ofertę Eco-Tan. Z tą wspaniałą firmą 
i ich profesjonalną linią kosmetyczną, spotkałam się już dwa razy. Otrzymując za każdym razem profesjonalny kosmetyk.Czy wiecie, że Eco- Tan ma w swojej ofercie kosmetyki w 100% organiczne! Nie mają żadnych parabenów, sls i innych szkodzących substancji





Gdy zobaczyłam piankę o zapachu trawy cytrynowej od razu zapragnęłam  jej użyć. Na nią musiałam jednakże poczekać parę dni. Jestem bardzo wdzięczna Eco-Tan za wysłanie mi jej expresem bo dzięki temu mogłam ją wypróbować bardzo szybko. A powiem Wam że warto było czekać. Pierwsze co mnie zaskoczyło to butla (500 ml) pomyślałam, że to bardzo ekonomiczny pomysł. Na etykiecie informacje iż piankę można używać na ciało, twarz i ręce. Główne składniki to grejpfrut i aloes.  

Kiedy nacisnęłam na pompkę wyszła z niej pianka koloru białego o pięknym zapachu. Nałożyłam ją na twarz i pierwsze co poczułam to jej lekkość. Spodziewałam się,że ta pianka będzie cięższa, może trochę klejąca? Nic podobnego. Okazała się lekka i pięknie pachnąca. Potrzymałam ją na twarzy, przez parę sekund bo byłam ciekawa co się stanie dalej.  Pianka zaczęła się powoli wchłaniać, dając uczucie chłodu. Czułam się jakby letni  delikatny wiatr otulił moją twarz. Uczucie jest niesamowite. Czy już wspominałam nieziemski zapach? 



Mnie on kojarzy się właśnie z latem, z szczęśliwymi chwilami.  Do tego trzeba obowiązkowo napisać iż pianka jest bardzo wydajna bo jedna porcja starcza na umycie całej twarzy.  Nie ma mowy bym ją używała na ciało. Normalnie mi szkoda :) 
I najważniejszy punkt po umyciu twarzy moja cera jest gładka, elastyczna. Tak jakbym zmywała z twarzy maseczkę regenerującą a nie piankę do mycia twarzy. Uwierzycie jak napiszę iż nie nakładam na noc na twarz żadnego kremu regenerującego?  Nie ma potrzeby. 
Uwielbiam piankę Eco-Tan
Nie mam zamiaru Was przekonywać, po prostu ją kupcie i spróbujcie same. Jestem pewna iż w bardzo krótkim czasie podbije wasze serca tak jak podbiła moje :) 

Nie wiem ile już  miałam żeli do mycia twarzy. Mogłabym wymienić firmy znane i lubiane, ale zaoszczędzę Wam czasu. Wszystkie żele do mycia twarzy  miały przezroczystą konsystencję, ładny zapach. Szybko się pieniły i były wydajne. Pod tym względem wszystko wyglądało profesjonalnie. Jednakże ja znalazłam w nich dwa problemy. 
Pierwszy: wszystkie strasznie przesuszały moją skórę a miały ją nawilżać. Bez kremu nawilżającego nie było mowy bym mogła normalnie funkcjonować. Uczucie ściągniętej cery towarzyszyło mi dość długo. 



niedziela, 12 lutego 2017

Lemongrass Cleansing Foam. Eco from Sonya ( Eco Tan)

For a long time I washed my face micellar fluid, to the point where I looked through Eco-Tan webside. With this great company
and their professional line of cosmetics. I have met twice already. Did you  know that Eco Tan has in offer cosmetics in 100% organic! They have no parabens, SLS and other damaging substances. It is amazing


When I saw  Lemongrass Cleansing Foam I wanted to use it. Immediately. However, I had to wait a couple of days for delivery. Let me tell you, it was worth the wait. 
The first thing that surprised me was a bottle (500 ml) thought it was very economical idea. The label information says the cleansing foam can be used on the body, face and hands. The main ingredients are pink grapefruit and aloe vera.


When I put it on the face,the first thing I felt it was lightness. 
I expected that this foam will be heavier, maybe a little sticky? Nothing of the sort. It turned out to be light and beautifully scented. I held it on my face for a few seconds, because I was curious what would happen next. The foam began to slowly absorb, giving a feeling of coolness. 
It felt like a gentle summer breeze wrapped my face.It reminds me precisely of the summer, sea, happy moments. The feeling is/was amazing. Especially now where in Poland,  we have got temperatures of -6 day. Did I mentioned unearthly smell?



You need to write mandatory that the foam is very efficient because one dose is sufficient to wash the whole face.  I know I could ues it on hands and body. But there is no way I  could used on my body. 
To big loss :) 
And the most important point, after washing the face, my skin is smooth, elastic. I love the foam Eco-Tan. Thats one of my numbers one in this year
I'm not going to convince you,  you just go and buy it and try it themselves. You can buy it :  Here

I'm sure that in a very short time you will love it. As much as I am !!

środa, 1 lutego 2017

Comfort + Krem kompres (do stóp) i krem maska (do rąk) od Bielenda

      Uwielbiam krem do pielęgnacji rąk i stóp od Bielenda. Więc nikogo nie powinno zdziwić iż postanowiłam wypróbować oba te kremy. Oczywiście nie na raz ;) 



                     Krem Maska do rąk dla przesuszonych dłoni. 
Kolor biały, ładnie się wchłania,posiada w 10% masło shea. Muszę Wam napisać iż krem nie zrobił na mnie jakiegoś rewelacyjnego wrażenia. Taki sobie. Ani dobry ani zły. Miałam "zielony" krem z tej serii i on był rewelacyjny. Świetnie się wchłania i utrzymuje skórę nawilżoną na długie godziny :)




           Natomiast krem do stóp uważam za bardzo dobry. Po nałożeniu na skórę od razu przynosi ukojenie w postaci chłodu :) Jest to bardzo przyjemne uczucie które trwa ładnych parę minut. 
           Poza tym bardzo ładnie pachnie,szybko się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustej powłoczki. Utrzymuje skórę nawilżoną przez dość długi okres czasu. 
          Wszystko to razem wzięte powoduje iż krem jest godny polecenia :) 




Bardzo serdecznie dziękuje za odwiedziny na moim blogu :) 

niedziela, 29 stycznia 2017

Bielenda słodka truskawka balsam do ust.

         Nie ma nic bardziej sexy od ust pomalowanych na ładny kolor. W ofercie mamy szminki, błyszczyki i balsamy. Ja nie mam nic przeciwko żadnej z tych grup, ale dziś skupie się na błyszczyku o smaku : słodkiej truskawki. 







Błyszczyk jest nie zwykle lekki. Bardzo wygodny czubek pozwala na sprawne pomalowanie ust. Kolor oczywiście jak przystało na truskawkę : czerwony.




              Po nałożeniu usta wyglądają pięknie i sexy. Nie ma co ukrywać ;) Błyszczyk jest bardzo lekki na ustach w ogóle się go nie czuje. Nie skleja, dając uczucie nawilżenia. Bardzo ładnie pachnie.              Używam go z wielką przyjemnością, bo dzięki niemu ilość pocałunków wzrosła o 50 % czego i Wam z całego serca życzę :)






Polecam <3 

sobota, 28 stycznia 2017

Perfecta Body Krem-maska do rąk przeciwzmarszczkowy

          Kierując się wyborem kremu do rąk szukam kremu który nawilży moje dłonie. Będzie ładnie pachniał i będzie przystępny cenowo. Krem do rąk od Perfecta Body skusił mnie tym iż ma w sobie nici 4D. 
          Byłam ciekawa czy ten atut podziała w jakiś sposób na moją dłonie. 



          Już w sklepie otworzyłam tubkę, moich oczom ukazał się piękny pastelowy kolor kremu. Do tego pięknie pachnie. Ale to tylko dodatkowe plusy. Posmarowałam nimi dłonie, krem bardzo szybko wchłonął się w skórę, pozostawiając ją nawilżoną, elastyczną i giętką. 
           I do tego ten zapach...



      Stosuje ten krem już od dwóch tygodni i muszę Wam powiedzieć,że stan moich paznokci także się poprawił. Moje paznokcie mają tendencje do łamania się, a jeśli dodacie to tego obowiązki domowe nie mam za bardzo szans na długie, mocne i ładne paznokcie. 
      Używając ten krem moje paznokcie przestały się łamać. Nie są długie, ani mocne, ale  widzę poprawę. Wiem,że są naturalne sposoby na by paznokcie rosły długie, ale ja z braku czasu przestałam je stosować. 
       A może macie jakiś cudowny sposób na ładne paznokcie ?  Dodatkową zaletą tego kremu jest cena ( około 6 zł za sztukę ) 


Polecam Wam bardzo serdecznie ten krem. Wiem, że się nie zawiedziecie. Dziękuje za odwiedziny na blogu :) 

czwartek, 26 stycznia 2017

Jak zdobyć piękną sztuczną opaleniznę bez szkody dla zdrowia. Zapraszam

Lato nie skoczyło a wraz z nim okazje do opalania. Muszę Wam napisać iż uwielbiam się opalać. Tak wiem, że to nie zdrowe, ale nic na to nie poradzę. Uwielbiam gdy moja kolor mojej skóry przypomniana barwę miodu.  Na rynku mamy tyle wspaniałych kosmetyków do pielęgnacji skóry w trakcie opalania i już po. Ale wszystko co dobre kończy się szybko.
Po wakacjach w celu uzyskania pięknej letniej opalenizny, chodziłam parę tygodni na solarium. Nie będę zamęczała Was moim zdaniem na temat solariów. Każda z Was ma swoje. W paru słowach mogę powiedzieć iż ta opcja jest nie dla mnie.


Postanowiłam zadbać o kolor swojej skóry poprzez używanie sztucznych  kremów masek i czego tam jeszcze można by uzyskać upragniony kolor. Niby wydaje się proste nałożenie kremu na np. nogi, ale dla mnie ta opcja była (chyba) zbyt trudna. Albo kończyłam z zaciekami ( fujjj- dobrze,że mamy zimę mogłam  ukryć dowody mojej zbrodni pod spodniami ) albo z dziwnym zapachem wydobywającym się z części ciała na których był nałożony specyfik.

Dzięki Bogu trafiłam na samoopalacz z firmy Eco Tan w formie pięknej pianki. Kochane moje Panie skład tej magicznej pianki jest dla mnie jak poezja. Zero konserwantów. Zero chemii. Czytanie składu było dla mnie czystą przyjemnością. Znajdziecie w nim m.in : grejpfrut, kakao. kawę. imbir, trawę cytrynową. Do tego trzeba wspomnieć iż firma Eco Tan by Sonya stosuje w 100% naturalne składniki i nie testuje na zwierzętach.


Nałożyłam piankę na nogi. Bardzo ładnie się rozprowadza po nogach, pięknie pachnie ( ja wyczułam zapach kawy jako zapach najintensywniejszy ) i bardzo szybko się wchłania. Plusem jest to,że nie skleja skóry. Na opakowaniu jest napisane by trzymać piankę na nogach od godziny do czterech. W zależności od tego jaką barwę chcemy uzyskać. Ja trzymałam trzy godziny po czym zmyłam.
Producent poleca byśmy poczekały z końcową oceną naszej opalenizny do 48 godzin po nałożeniu. Ma to na celu utrwalenie się naszej opalenizny.

Przed

Gdy po trzech godzinach zmyłam piankę moim oczom ukazał się widok, pięknie opalonych nóg. Kolor miodu, bez zacieków (!!) bez brzydkiego zapachu... Jestem zachwycona i oczarowana doskonałą jakością produktów z firmy Eco Tan ( wcześniej miałam zaszczyt recenzować dwa )



Polecam z wielką przyjemnością, wierząc iż stosując ten samoopalacz będzie wyglądać, pięknie, ponętnie i pozostaniecie zdrowe.





środa, 25 stycznia 2017

Eco by Sonya. Cacao Firming Mousse. 1 hour self tan

I need you to write that I love to sunbathe. Yes I know it's not healthy, but I can not help it. I love it when my color of my skin reminded of the color of honey. In the market we have so many great skin care during and after tanning. But all good things end quickly.After the holidays in order to get a beautiful tan summer, I attended a few weeks on the sun beds .
I will not be pestering you my opinion about tanning. Each of you has his. In a few words I can say that,  this option is not for me.



I decided to take care of the color of their skin through the use of artificial creams and masks what else could achieve the desired color. Apparently it seems simple application of the cream for example. Feet, but for me, this option was (probably) too difficult. Or I am finishing with streaks (yack - good that we have winter could hide the evidence of my crime under trousers) or a strange smell emanating from parts of the body where the drug was applied.

Thank God I found a self-tan with the company's Eco Tan in the form of a beautiful foam. My dear Lord, the composition of this magical foam is like my poetry. Zero preservatives. Zero chemistry. Reading composition was for me a pleasure. You will find there m.in: red orange, cocoa, coffee, ginger, lemongrass. I  need to mention that the company Eco Tan by Sonya uses 100% natural ingredients and they are not tested on animals.


Before

I put foam on my legs. Very nicely spread, I smell ( I sensed the smell of coffee as the most intense odor) and very quickly absorbed. The upside is that the skin does not stick. On the packaging is written to hold the foam on his legs from an hour to four. Depending on whether you want to achieve color. I kept three hours and then washed off.


After

The manufacturer recommends that, we should await the final evaluation, of our tan until 48 hours after application. This is to consolidate the our tan.
When, after three hours, washed off the foam I saw the view, beautifully tanned beautifully tanned legs. Honey color, streak-free (!!) without the foul smell ... I'm delighted and charmed excellent quality products fimy Eco Tan (previously I had the honor of reviewing two)

I would recommend with great pleasure, believing that using the self-tan will look beautiful, alluring and you remain healthy.

czwartek, 19 stycznia 2017

La Luxe Exotic SPA- Aksamitne serum ujędrniające .

Na zakupach w Lidlu podeszłam z ciekawości do półki z kosmetykami. Krzyczało do mnie nowość, rewelacja. Więc jak miałam się oprzeć pokusie. Nie mogłam. 


Zapach mnie absolutnie oczarował, jeśli można zakochać się w zapachu to ja się zakochałam. Poważnie, nigdy nie miałam balsamu który by tak pięknie pachniał. Zauroczyła mnie totalnie mieszanka m.in : z ekstraktu z hibiskusa. Piękny kwiatowy, lekki...
Na ten cudowny zapach składa się : olejek kokosowy,olejek makadamia, olejek migdałowy, ekstrakt z hibiskusa,kwas hialuronowy.  Oprócz tego Serum ma właściwości serum ujędrniającego z drobinkami złota. Które bardzo ładnie mienią się na skórze. 


Pomyślałam, że znalazłam w końcu zapach dla siebie. Kolor biały o fajnej konsystencji, ładnie się wchłaniający. Musze powiedzieć iż serum ładnie nawilża, odżywia i skóra jest elastyczna,

I wszystko było by piękne gdyby nie skład... W tym serum są wszystkie cztery parabeny ( !!) 
Methylparaben
Butylparaben 
Ethylparaben
Propylparaben



Sprawa parabenów, tak mnie zdenerwowała bo nie jestem już w stanie używać tego balsamu. A wielka szkoda bo to naprawdę " dobry " balsam. I tak pięknie pachnie. Jeżeli którejś z was nie przeszkadzają parabeny w składzie to serdecznie polecam 


środa, 18 stycznia 2017

Róz ( Miss Sporty) i brązer ( Wibo) sprawdzcie jak się spisały :)?

Od dawna w mojej kosmetyczce brakowało mi rozświetlacza do twarzy oraz dobrego różu. Więc gdy wpadły mi w oko rozświetlacz z firmy Wibo oraz róż od miss sporty postanowiłam je kupić . Oba kosmetyki bardzo ładnie się rozprowadza po twarzy. Nie będę więcej nic pisać na ich temat, tylko podłączam zdjęcia na których jestem nimi pomalowana







Do mojego pełnego makijażu użyłam następujących kosmetyków : 


Bielenda podkład do twarzy

Cienie od Live London ( recenzja w najbliższym czasie ) 

Tusz do rzęs od Estee Lauder

Róż od firmy Miss Sporty

Rozświtlacz od fimy Wibo 

Pomadka od fimy Wibo




poniedziałek, 16 stycznia 2017

Vegan Friedly, (Super) ale czy doskonale nawilża ? Masło do ciała od Bielendy, recenzja

Muszę powiedzieć iż do tej pory każdy kosmetyk z firmy Bielenda trafiał w mój gust od razu. Nic więc dziwnego gdy zobaczyłam na półce z nowościami to cudeńko od razu klamka zapadła. Trzeba go kupić, trzeba go wypróbować.
Bardzo spodobało mi się opakowanie, piękne kolory i przede wszystkim to że nie jest w tubie.



W domu od razu postanowiłam go wypróbować. Konsystencja jest kremowa, kolor jasny, zapach ładny. Delikatny. Musze przyznać iż ładnie się go rozprowadza po skórze. Szybko się wchłania, ładnie nawilża. Do zalet można zaliczyć także fakt iż jest on przyjazny dla veganów oraz zawartość masła shea,witaminy E oraz kwasu Omega 3-6 . 
To by były plusy a teraz o minusach bo takie niestety też znalazłam. 


Balsam nie jest wydajny, trzeba go trochę nałożyć na rękę by szybko i sprawnie go rozprowadzić. Jestem tym faktem bardzo zaskoczona bo poprzedni balsam z firmy Bielenda  był bardzo wydajny.
Ten nie jest. Dużym zaskoczeniem jest dla mnie także fakt iż ten balsam nie nawilża tak dobrze jak bym chciała. Owszem po nałożeniu i wchłonięciu  skóra jest nawilżona ale po paru godzinach uczucie suchości powraca.  

Uważam iż za cenę : 15, 00 zł można kupić o wiele lepszy balsam. Chociażby ten który miałam ostatnio. Także w firmy Bielenda ( z płatkami owsianymi ) 

piątek, 6 stycznia 2017

Avon Glow, brązujące kulki do twarzy. Odcień ciepły.

Z kosmetykami firmy Avon spotykałam się wielokrotnie. Z różnym wynikiem. Jedne podobały mi się bardzo, drugie lądowały w koszu po jednym użyciu. Brązujące kulki do twarzy są jednym z moich ulubionych produktów z tejże firmy. W poście poniżej postaram się przekonać sceptyków iż warto je kupić.



Kulki znajdują się w okrągłym plastikowym opakowaniu. Przykryte grubą gąbką. Gdy otwieramy pudełko i zdejmujemy gąbkę dolatuje do nas bardzo ładny cytrynowo-słodki zapach. Kuleczki są w odcieniach ciepłego brązu, beżu i kremu. Nakłada się je na pędzel łatwo, szybko i przyjemnie. Plusem jest to iż  " nie obsypują " się z twarzy. Utrzymują się na twarzy przez długi czas,dzięki czemu makijaż na  twarzy wygląda świeżo i elegancko przez cały dzień. 


Polecam je serdecznie

wtorek, 3 stycznia 2017

Szampon do włosów Schwarzkopf z ekstraktem z kawiora

Kupiłam ten szampon ponieważ chciałam trochę luksusu. A co. Przekonało mnie ładne opakowanie, piękny zapach i oczywiście ekstrakt z kawioru.


Po nałożeniu na włosy, bardzo pozytywnie zaskoczył mnie zapach. Nieziemski. Miałam nadzieję iż choć trochę z tego zapachu pozostanie mi na włosach. Jest bardzo wydajny, tylko mała jego ilość pozwoliła mi już na umycie moich włosów. Kolor perłowy. Byłam ciekawa dalszych efektów.


Bardzo fajnie się rozczesuje, nie nakładałam na włosy odżywki, więc byłam ciekawa czy rozczesanie moich włosów dostarczy mi jakiś problemów. Okazało się iż nie miałam żadnych problemów. Włosy mi się bardzo ładnie układały już gdy były mokre. Gdy wyschły ładnie mi się podniosły, nie były oklapnięte. A to ważne nie musiałam ich modelować, tylko wysuszyć.


Muszę przyznać iż czytałam wiele pozytywnych opinii na temat tego szamponu i odżywki. Nie do końca je rozumiałam. Owszem szampon spisał się na piątkę, ale czegoś mi jeszcze brakowało. Za drugim razem wszystko było dokładnie tak jak za pierwszym z tą różnicą iż nałożyłam odżywkę na końcówki i muszę przyznać iż efekt był zdumiewający.

I myślę iż w tym tkwi cały sekret,. Kupując ten szampon koniecznie trzeba kupić odżywkę najlepiej do kompletu i wtedy będzie widać efekty. Koszt szamponu i odżywki ( bez promocji ) około : 46 zł. Myślę iż za tą cenę można kupić coś znacznie tańszego i uzyskać taki sam efekt.

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Sylwestrowy look :) Zapraszam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku 2017 !!!

Dziś na pierwszy post w nowym roku, chciałabym pokazać po części moje sylwestrowe kosmetyki i mój makijaż :) 
Zapraszam na post, trochę w innej formie. Obiecuję iż następne posty będą już w tradycyjnej formie:) 

Na zdjęciu : rozświetlacz Lovely o ciepłym odcieniu, cienie do powiek : Miss Sporty, moja ukochana czerwień :) 

Wszak by się doskonale bawić trzeba dodać sobie energii w pozytywny sposób. Całości dopełnia aparat, tutaj w starszej wersji, ale nie mogę się od niego odzwyczaić :) 



A na kolejnych  zdjęciach zobaczcie mój makijaż :) 





Szczęśliwego Nowego Roku 2017 !!! Niech wszystkie Wasze marzenia obrucą się w rzeczywistość. Niech dopisuje Wam zdrowie, szczęście. I wiele miłości :)

( I jeszcze 100000 obserwatorów :) ) !!!